Connect with us

Życie i Wiara

Jak przekuć porażkę na sukces

dr Maria Popkiewicz-Ciesielska

DODANE

/

Popełniony błąd ma smak porażki i skutkuje negatywnym myśleniem o sobie. Czy jednak samokrytyka jest wtedy dobrym rozwiązaniem? I co wspólnego ma z tym wszystkim pierwotniak pantofelek?

Kogo bardziej szanujesz – osobę, która uważa, że zawsze ma rację, czy taką, która wie, że nie jest nieomylna i potrafi za swój błąd przeprosić? Która z nich obdarzona jest większym autorytetem? Człowiek nie jest istotą doskonałą, Ty też nie! Każdy popełnia błędy, ale prawdziwą sztuką jest umieć się do tego przyznać. Pomyłki nieuniknione są zwłaszcza tam, gdzie stawiasz sobie naprawdę wielkie i ambitne cele. Mówi się, że “porażka jest nawozem sukcesu”. Właściwe spojrzenie na swoje błędy wyzwala bowiem kreatywność i pomaga w rozwoju osobowości. Praca nad sobą i swym zachowaniem to zadanie na całe życie. Chyba, że komuś wystarcza życie na miarę pierwotniaka pantofelka, któremu oprócz zaspokajania podstawowych potrzeb, żaden rozwój “w głowie”…

Advertisement
Dodaj Komentarz

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Życie i Wiara

Jak wielbisz tak żyjesz

Adam Szustak OP

DODANE

/

Jak wielbisz tak żyjesz

Wyznaję zasadę; jak wielbisz, tak żyjesz. Jeżeli potrafisz wielbić, jeżeli starasz się, żeby wielbienie było wszędzie w Twoim życiu, to Twoje życie staje się prawdziwe i pełne mocy. Postawa wielbienia jest dla mnie jedną z najważniejszych postaw chrześcijaństwa i bardzo często nie doświadczamy działania Pana Boga, bo za mało wielbimy. Zacznijcie w życiu wielbić za wszystko!

Kontynuuj Czytanie

Życie i Wiara

Czy wolno nam życie ocalić, czy zniszczyć?

Mirosław Rucki

DODANE

/

Czy wolno nam życie ocalić, czy zniszczyć

Niech te słowa zabrzmią ostrzeżeniem dla każdego, kto uważa siebie za katolika, ale jest obojętny na los dzieci zabijanych przed narodzeniem. Może się okazać, że jego postawa obojętności lub (nie daj Boże) poparcia dla aborcji stanie się przyczyną, dla której Jezus nie będzie mógł mu błogosławić. Może się okazać, że w Dniu Ostatecznym Jezus powie mu: „Zabijano Mnie w łonie matki, a Ty pozostawałeś obojętny” (por. Mt 25, 41-46).

Życie ocalić czy zabić?

Kiedyś faryzeusze ostro krytykowali Pana Jezusa za to, że On w szabat uzdrowił człowieka. Na to Jezus odpowiedział: Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? Lecz oni milczeli (Mk 3,4). Dzisiaj uczniowie Jezusa są krytykowani za to, że nie chcą zabijać nienarodzonych dzieci i domagają się poszanowania życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.

Dziś sytuacja zmieniła się radykalnie. Jeśli faryzeusze w dobrej wierze, pragnąc zachować jedno z przykazań Bożych, odmawiali ludziom uczynków miłosierdzia, to teraz ignoruje się wszystkie przykazania i samego Boga, by zaspokoić własną żądzę pieniędzy i władzy. Nie oszukujmy się: przemysł aborcyjny i antykoncepcyjny obraca tak ogromnymi pieniędzmi, że na pewno nie będzie chciał z nich zrezygnować. Niestety, te pieniądze są zbroczone krwią niewinnych ofiar.

Wolni w swoim postępowaniu

Nie dziwi mnie to, że wszyscy, którzy zarabiają na tych zbrodniach, nie żałują pieniędzy na agresywne kampanie promujące aborcję, antykoncepcję i eutanazję. Zastanawiające jest jednak to, że zwykli ludzie – właśnie ci, z których próbuje się wyciągać pieniądze – chętnie popierają tę samobójczą ideologię. Wydaje im się, że są wolni w swoim postępowaniu i nikt nie może im zabraniać czynić to czy tamto.

Tymczasem Jezus podpowiada nam inną zasadę postępowania wobec każdego człowieka: Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy (Mt 7,12). Dlatego warto popatrzeć na tę całą dyskusję z drugiej strony: czy ja chciałbym, by mnie wyabortowano? Po obejrzeniu takich filmów, jak np. Niemy krzyk Bernarda Nathansona nabieram przekonania, że żaden człowiek nie chciałby przeżyć tego, co przeżywa dziecko zabijane w łonie własnej matki – w miejscu, które zostało zaprojektowane jako bezpieczna kryjówka dla malutkiego człowieka, dopiero wchodzącego w życie. Nie wierzę, że znajdzie się jakikolwiek normalny człowiek, który zapragnąłby przez to przejść. Dlaczego więc tak wielu ludzi pragnie uczynić to bezbronnemu dziecku i jeszcze nazywa to „wolnością”? Dlaczego tych, którzy bronią życia poczętego, publicznie się wyśmiewa?



Sługa nie jest większy od swego pana

Widzę tylko jedno wyjaśnienie. Sam Jezus powiedział: Świat Mnie nienawidzi, bo Ja o nim świadczę, że złe są jego uczynki (J 7, 7). A potem, zwracając się do uczniów, wyjaśnił: Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać (J 15, 20). Każdy, kto idąc za Jezusem, uważa życie ludzkie za wartość nadrzędną i bezdyskusyjną, zostanie znienawidzony przez świat, który czyni zło i robi interes na ludzkim cierpieniu. Ale nikt, kto zachowuje słowa Jezusa, nie może pozostać obojętny, widząc panoszące się zło.

Zatem kluczową sprawą w naszym podejściu do życia ludzkiego jest nasza przynależność. Jeżeli jesteśmy uczniami Jezusa, musimy być wrażliwi na krzywdę czynioną bliźniemu. Musimy identyfikować się z każdym cierpiącym, tak samo jak identyfikuje się z nim Jezus. Musimy zabierać głos w obronie najsłabszych – tak, jak czynił to Jezus. A jeśli będziemy za to krytykowani, osądzani lub nawet prześladowani, to otrzymamy szczególne błogosławieństwo, zgodnie z obietnicą Jezusa: Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami (Mt 5, 11-12).

Niech te słowa zabrzmią ostrzeżeniem dla każdego, kto uważa siebie za katolika, ale jest obojętny na los dzieci zabijanych przed narodzeniem. Może się okazać, że jego postawa obojętności lub (nie daj Boże) poparcia dla aborcji stanie się przyczyną, dla której Jezus nie będzie mógł mu błogosławić. Może się okazać, że w Dniu Ostatecznym Jezus powie mu: „Zabijano Mnie w łonie matki, a Ty pozostawałeś obojętny” (por. Mt 25, 41-46).

Zadanie i odpowiedzialność wszystkich

Następca św. Piotra, sługa Boży Jan Paweł II, pisał: „Obrona i promocja życia nie są niczyim monopolem, ale zadaniem i odpowiedzialnością wszystkich” (Evangelium vitae, 91). Każdy może włączyć się w dzieło obrony życia; co więcej, każdy, kto uważa się za ucznia Jezusa Chrystusa i adresata słów Jana Pawła II, powinien zacząć coś robić na rzecz obrony życia. Dzisiejsza sytuacja jest krytyczna, ponieważ w całej Europie tylko Polska pozostaje krajem, gdzie życie nienarodzonych jest chronione prawem, gdzie obowiązuje ustawa antyaborcyjna. Polska jest jedynym krajem, który odrzucił narzucone przez obce rządy ludobójcze prawo do aborcji bez ograniczeń. Najpierw bowiem Polakom narzucił ustawę proaborcyjną Hitler, a potem sterowane z Moskwy komunistyczne władze. Dziś, w wolnym kraju, wróciliśmy do stanu normalności, ale jesteśmy atakowani ze wszystkich stron jako ostatnia twierdza, w której mogą się schronić zagrożone aborcją dzieci. Jeśli teraz się poddamy, to przekreślimy przyszłość naszego narodu.

Zauważmy paradoks: każdy kraj w Europie boryka się z problemami demograficznymi, a jednocześnie prawie w każdym kraju można zabić nienarodzone dziecko, nawet nie podając przyczyny. W każdym kraju brakuje rąk do pracy, ale prawo do eutanazji, które pierwotnie wciśnięto ludziom pod pozornie szlachetnym hasłem „skrócenia cierpień”, zaczyna w „przodujących” krajach obejmować każdego, kto sobie nie radzi w życiu. Powstają całe zakłady oferujące usługi zabijania dla każdego, kto chce popełnić samobójstwo. Już nie musisz wieszać się na drzewie – możesz przyjść do takiego zakładu, zapłacić, a resztę zrobią za ciebie… Oto ostatnie osiągnięcie „cywilizacji śmierci”, przed którym przestrzegał wiele lat temu Jan Paweł II. To jest bardzo proste: jak tylko człowiek odwróci się od Boga, dawcy życia, natychmiast umiera duchowo. A po jakimś czasie zaczyna dążyć również do fizycznej samozagłady…

Zdecydowane kroki

Jezus oczekuje, że podejmiesz zdecydowane kroki. Możesz przecież brać udział w organizowanych obecnie Marszach dla Życia. Możesz podjąć duchową adopcję. Możesz wesprzeć finansowo stowarzyszenia walczące o prawo każdego człowieka do życia i godnej śmierci. Możesz po prostu się modlić za konkretnych ludzi staczających bój o prawo do życia. Możesz zabrać głos w każdej rozmowie towarzyskiej, która zahaczy o temat aborcji, i zapytać jej zwolenników, czy chcieliby, by ich mama zafundowała im na przykład wyłyżeczkowanie.

Nie bój się, jeśli Cię wyśmieją – Duch Święty na pewno posłuży się twoimi słowami, by pobudzić sumienia, a ciebie obdarzy błogosławieństwem, zgodnie z obietnicą (Mt 5, 11).

Ale na pewno nie możesz sobie siedzieć bezczynnie i żyć jakby nigdy nic…


Kontynuuj Czytanie

Życie i Wiara

Potrzebujesz przebaczyć

Marcin Zieliński

DODANE

/

Potrzebujesz przebaczyć

Przebaczenie jest trudnym tematem, bo każdego i każdej z nas w pewnym sensie dotyka. Marcin Zieliński opowiada o swoim doświadczeniu tego, co się w życiu zmienia, gdy przebaczasz.

Powyższy film jest częścią większego działa które ma na celu stworzenie filmu “Największy dar”. Będzie to 90 minut wypełnionych wspaniałymi, prawdziwymi i współczesnymi historiami o pojednaniu z całego świata. W praktyczny sposób udowodnią one, że przebaczenie jest w stanie przemóc wszystko to, co wydaje się niewybaczalne: od kłótni między młodymi ludźmi czy sporów w rodzinie… aż po brutalne zabójstwa w krajach ogarniętych wojną. W filmie pojawią się również sceny fabularne, skłaniające do refleksji na temat sprawiedliwości i miłosierdzia. A wszystko to w optymistycznym i dającym nadzieję tonie. Przebaczenie bowiem nigdy nie prowadzi do smutku, ale do radości i pokoju! Jak mówią twórcy projektu; “Jeżeli tyle filmów nauczyło nas nienawidzić, to zróbmy taki, który będzie uczył wybaczania. Przebaczenie to prezent, na który nie trzeba zasłużyć i którego się nie kupuje.”

Jeżeli chcesz włączyć się w to dzieło zapraszamy na stronę http://najwiekszydar.pl/

Kontynuuj Czytanie

Życie i Wiara

Bóg nie umarł Światło w ciemności

Monolith Films

DODANE

/

Bóg nie umarł Światło w ciemności

Kontynuacja pasjonującego cyklu, który obejrzało już niemal 250 tysięcy polskich widzów! Czy fakt, że większość nie wierzy, znaczy, że jesteś w błędzie? Czy można zakazać wiary, miłości i nadziei?

Wokół kościoła Św. Jakuba narasta coraz więcej sporów. Przeciwnikom wiary przeszkadza fakt, że świątynia stoi na terenie uniwersytetu. Gdy pewnej nocy pożar pustoszy kościół, władze uczelni postanawiają wykorzystać okazję, by usunąć parafię ze swojego terenu. Wielebny Dave zmaga się z pogróżkami i szykanami. Mimo poparcia parafian, zaczyna rozważać przeniesienie świątyni. Prawdziwe wątpliwości w jego sercu zasieje pojawienie się jego dawno niewidzianego brata, który niespodziewanie włączy się w konflikt wokół kościoła. Gorzkie wspomnienia powrócą, otworzą się dawne rany. Bracia będą musieli zmierzyć się z trudnymi pytaniami z przeszłości.

Kontynuuj Czytanie

Życie i Wiara

Krzyż Księdza Dolindo Ruotolo

Joanna Bątkiewicz-Brożek

DODANE

/

Krzyż Księdza Dolindo Ruotolo

Jak radzić sobie z cierpieniem? Jakie znaczenie ma przebaczenie? Czego uczy nas ks. Dolindo? Jak kochać Kościół, kiedy widzimy w nim grzech? Joanna Bątkiewicz-Brożek wyjaśniała jaki sens ma modlitwa “Jezu, Ty się tym zajmij”.

Życie księdza Dolindo to było 88 lat przybicia do krzyża, od samego urodzenia, po samą śmierć. Imię Dolindo znaczy cierpienie. To był człowiek, który urodził się świętym, ale naznaczony wielkim cierpieniem. Kościół równa się Jezus. To najprostsza definicja kościoła, jaka istnieje. Ks. Dolindo mówił, uderzasz w Kościół, uderzasz w Papieża, to znaczy, że uderzasz w Chrystusa – mówiła Joanna Bątkiewicz – Brożek

Kontynuuj Czytanie

NAJPOPULARNIEJSZE